Podsumowanie IBSA Blind Football European Championships 2015

Niewiele miast może poszczycić się mianem „domu piłki nożnej osób niewidomych” – Hereford może. Angielskie miasto, w którym swą siedzibę ma Królewska Narodowa Szkoła dla Osób Niewidomych, było gospodarzem  tegorocznej edycji IBSA Blind Football European Championships, i w dniach 22-29 sierpnia zamieniło się w europejską stolicą tejże dyscypliny. Zapraszamy do lektury podsumowującej boiskowe wydarzenia podczas turnieju w Wielkiej Brytanii.

Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Osób Niewidomych IBSA 2015 zorganizowane w angielskim Hereford dobiegły Końca. Przyznać trzeba, że pod wieloma względami był to turniej wyjątkowy. Kibice, którzy zdecydowali się przybyć na stadion będący częścią kompleksu sportowego działającego przy szkole dla osób niewidomych (The Royal National College for the Blind) byli świadkami niezwykłych pojedynków między reprezentacjami starego kontynentu. Ci, którzy nie byli w stanie osobiście pojawić się na trybunach, otrzymali możliwość śledzenia boiskowych wydarzeń za pośrednictwem specjalnego kanału udostępnionego w internecie. Przekazywany na żywo obraz wsparty angielskim komentarzem pozwolił na bieżąco obserwować turniejowe zmagania.

Spotkania podczas mistrzostw były bardzo zróżnicowane. Od starć, w których piłkarze fundowali nam grad goli, a bramkarze bezradnie rozkładali ręce, po mecze, w których ci drudzy popisywali się fantastycznymi paradami, a napastnicy nie mogli wpisać się na listę strzelców. Spotkania obfitowały w drużynowe akcje potwierdzające niezaprzeczalną siłę zgrania. Nie brakowało również indywidualnych rajdów z piłką między rywalami, które pokazywały kunszt techniczny poszczególnych graczy. O zwycięstwach często decydowały precyzyjnie wykonywane stałe fragmenty gry. Jeśli jednak i te nie były w stanie rozstrzygnąć wyniku w regulaminowym czasie, to w zasadniczej fazie turnieju, gdzie drużyny stawały w bezpośrednim pojedynku o konkretne lokaty, dochodziło do serii rzutów karnych.

Końcowe rozstrzygnięcia zapewne zaskoczyły ekspertów oraz rozczarowały faworytów. Reprezentacja Anglii jako gospodarz, jedna z bardziej utytułowanych drużyn turnieju oraz obecny wicemistrz świata była skazana na sukces. Z podobnego pułapu startowała Hiszpania, która broniła mistrzowskiego tytułu. Mimo fantastycznego startu i pewnego wyjścia ze swych grup, obie ekipy spotkały się jedynie w meczu o trzecie miejsce. Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia i gracze zmuszeni byli podejść do serii rzutów karnych. Wojnę nerwów wygrali piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego i to oni mogli cieszyć się z brązowych medali.

W wielkim finale spotkały się drużyny Rosji i Turcji, które solidarnie zwyciężyły swoje półfinałowe mecze w konkursach rzutów karnych. Warto zaznaczyć, że dzięki awansowi do najważniejszego spotkania turnieju, obie reprezentacje zakwalifikowały się do Igrzysk Paraolimpijskich 2016, które odbędą się latem w Rio De Janeiro. W spotkaniu wieńczącym mistrzostwa lepsi okazali się gracze z gwiazdą i półksiężycem na piersi, którzy szybko zdobyli gola i do końca nie dali wyrwać sobie jednobramkowej przewagi. Tym samym reprezentacja Turcji zdobyła tytuł IBSA Blind Football European Champions 2015.

fot. Mateusz Stawarz
fot. Mateusz Stawarz

Wspomniana na początku wyjątkowość turnieju w Wielkiej Brytanii dla polskiego sportu osób niepełnosprawnych miała podwójną wartość. Po raz pierwszy w historii tej dyscypliny, pośród dziesięciu reprezentacji walczących na Euro, mogliśmy obserwować drużynę Biało-Czerwonych. Pomimo przeciwności losu, które niejednokrotnie stawiały wyjazd naszej reprezentacji pod znakiem zapytania, udało się wziąć udział w mistrzostwach starego kontynentu.

Dla naszego klubu było to również wielkie wydarzenie, bowiem w skład drużyny narodowej weszło aż pięciu członków krakowskiego zespołu. Marcin Ryszka, Martin Jung, Krzysztof Bednarkiewicz i Jarosław Farbaniec na co dzień reprezentujący barwy Tyniecka NIE WIDZĘ PRZESZKÓD Kraków oraz trener Mateusz Stawarz, który podczas ME stanowił część sztabu szkoleniowego, godnie reprezentowali nasz klub.

Reprezentacja Polski była debiutantem na IBSA Blind Football European Championships 2015 i niestety dało się to odczuć. Nasz zespół trafił do grupy A z Anglią, Turcją, Niemcami i Włochami.

W meczu otwarcia z gospodarzami Biało-Czerwoni nie mieli wiele do powiedzenia. Anglicy brutalnie pokazali różnicę między turniejowym kopciuszkiem, a pretendentem do tytułu mistrzowskiego wbijając naszym siedem bramek i nie tracąc żadnej.

W meczu z Turcją można było zauważyć pewną zmianę w stylu gry Polaków. Zdecydowanie śmielej niż w debiucie udawali się pod bramkę przeciwników i próbowali zaskoczyć bramkarza rywali. Niestety przyszli Mistrzowie Europy nie dali się zaskoczyć ani razu, a w odpowiedzi na próby naszej reprezentacji popisywali się celnymi strzałami, z których aż sześć zamienili na bramki.

W trzecim spotkaniu przyszło nam się zmierzyć z naszymi zachodnimi sąsiadami. Polacy wyglądali dużo pewniej zarówno w obronie jak i w ataku. Widać było, że z meczu na mecz nasi zawodnicy coraz lepiej się rozumieją i sprawiają coraz większy kłopot rywalom. Niestety mimo to Niemcy zdołali dwukrotnie pokonać polskiego bramkarza i to oni mogli cieszyć się z trzech oczek.

W czwartym i zarazem ostatnim meczu fazy grupowej przyszło nam się zmierzyć z Włochami. Mimo że końcowy wynik nie odzwierciedla gry naszych reprezentantów, to podkreślić należy, iż zagrali bardzo dobre spotkanie. Otwarty pojedynek sprawił, że piłka krążyła od bramki do bramki. Spora ilość stałych fragmentów, kilka groźnych ataków kończonych mniej lub bardziej celnymi strzałami oraz zaciętość w grze Biało-Czerwonych mogła się podobać. Jedyne czego zabrakło w tym spotkaniu to odrobiny szczęścia, które trzykrotnie uśmiechnęło się do reprezentantów Italii. Trzybramkowa porażka bolała jak każda, jednak przyzwoita gra pozwalała z optymizmem podejść do ostatniego występu na IBSA Blind Euro.

Grupa A

PozycjaDrużynaMZRPZGSG+/-PKT
144001511412
2421110287
342113217
4410338-53
54004018-180

Po dwudniowej przerwie od turniejowych zmagań Polacy po raz ostatni wybiegli na murawę stadionu przy Royal National College by powalczyć o upragniony triumf na Mistrzostwach Europy. Rywalem naszej reprezentacji w starciu o dziewiąte miejsce była Grecja. Podobnie jak i my zajęli ostatnią lokatę w swojej grupie i również poszukiwali pierwszego trafienia oraz zwycięstwa na mistrzostwach. Rosnąca z dnia na dzień forma polaków została nagrodzona historyczną bramką już w drugiej minucie spotkania. Strzelcem pierwszej i jedynej bramki został napastnik T6NWP – Martin Jung. Trafienie sprawiło, że Polacy nabrali ochoty na więcej i jedynie czasami dopuszczali Greków do głosu. Rywale Biało-Czerwonych dostali niebywałą szansę by na dwie minuty przed końcem rywalizacji wyrównać wynik spotkania. Tym razem szczęście stanęło po stronie naszej reprezentacji i zwycięstwo 1:0 było nagrodą za ciężką pracę podczas meczu i całego turnieju.

fot. Mateusz Stawarz

Polska reprezentacja zakończyła turniej na dziewiątym miejscu. Triumf w ostatnim spotkaniu i lepsza gra z meczu na mecz napawają optymizmem. Czas pożegnać się z Hereford. Czas wrócić do kraju i rozpocząć pracę nad rozwijaniem tej wspaniałej dyscypliny nad Wisłą. Wiemy, że przed naszą reprezentacją jak i klubem długa i ciężka droga. Świadomi, iż każda, nawet najboleśniejsza porażka może zostać przekuta w fundament wspaniałego sukcesu, już dziś  rozpoczynamy walkę o budowę wielkiego blind footballu w Polsce.

Wszystkie mecze Polski oraz pozostałych reprezentacji zostały przez nas zrelacjonowane na stronie turnieju IBSA Blind Football European Championships 2015.