Anglia vs Hiszpania

vs

W końcu dotarliśmy do ostatniego dnia rozgrywek IBSA Blind Football European Championships 2015 w Hereford. Przystawką przed wielkim finałem był równie interesujący bój o trzecie miejsce. Mecze o brązowy medal często nazywane są meczami pocieszenia lub małymi finałami. Patrząc jednak na uczestników dzisiejszego starcia, śmiało można było nazwać ten pojedynek małym wielkim finałem. Anglia i Hiszpania. Te reprezentacje miały grać nieco później o złoto, jednak los sprawił, że ktoś inny miał o nie walczyć.

Podsumowanie

W końcu dotarliśmy do ostatniego dnia rozgrywek IBSA Blind Football European Championships 2015 w Hereford. Przystawką przed wielkim finałem był równie interesujący bój o trzecie miejsce. Mecze o brązowy medal często nazywane są meczami pocieszenia lub małymi finałami. Patrząc jednak na uczestników dzisiejszego starcia, śmiało można było nazwać ten pojedynek małym wielkim finałem. Anglia i Hiszpania. Te reprezentacje miały grać nieco później o złoto, jednak los sprawił, że ktoś inny miał o nie walczyć.

Podrażnione wczorajszymi porażkami drużyny przystąpiły do rywalizacji. Hiszpania rozpoczęła, jednak to Anglia rzuciła się jako pierwsza do ataku. Robin Williams, Keryn Seal i Dan English stworzyli niebezpieczny tercet, który zmusił rywala do wzmożonej czujności. English starał się poszatkować obronę rywala przy pomocy groźnych sprintów, jednak Hiszpanie dobrze spisywali się w destrukcji.
Anglia kontynuowała pressing, jednak La Roja nie wyglądała na stłamszoną. Youssef El Hadaoui był wyraźnie niezadowolony, gdy w dziewiątej minucie spotkania jego strzał został obroniony przez Dana Jamesa. Publika nagrodziła strzelca i bramkarza burzą braw.
Dwie minuty później Robin Williams stanął przed równie doskonałą szansą. Zwinność i spryt hiszpańskiego bramkarza udaremniły jednak próbę Anglika.
Mimo ciekawej gry z dużą ilością rajdów oraz dwójkowych akcji, nie zobaczyliśmy żadnego gola. Do przerwy 0:0.

W pierwszej minucie drugiej odsłony English oddał świetny strzał na bramkę rywala. Rodriguez był jednak czujny i wychwycił piłkę zmierzającą w lewy dolny róg.
Z czasem Hiszpanie zaczęli wyglądać nieco żywiej. Ich ataki przeradzały się w liczne kornery. Anglicy wychodzili z nich obronną ręką, choć nie da się ukryć, iż były one bardzo niebezpieczne.
Widowisko przybrało na atrakcyjności. Piłka krążyła od bramki do bramki i obie reprezentacje miały szansę zadać pierwszy cios w spotkaniu.
Przed najlepszą okazją na gola dla Hiszpanii stanął El Hadaoui. Jego groźny strzał nie posłał wprawdzie piłki do siatki, sprawił jednak, że serca angielskich fanów zabiły nieco szybciej.
Czas nieubłaganie zbliżał się do końca. Wraz z jego upływem gra stawała się coraz brzydsza. Frustracja w obu ekipach przeradzała się w złośliwości, które psuły widowisko.
Po tym, jak Williams został zatrzymany poprzez szarpnięcie za koszulkę, arbiter odgwizdał rzut wolny. Na 3 minuty przed końcem Anglia stanęła przed dogodną okazją do zdobycia gola. Sam poszkodowany podszedł do piłki i posłał ją w stronę bramki rywala. Ta minęła czteroosobowy mur, lecz zatrzymała się po dobrej interwencji hiszpańskiego bramkarza.
Czas dobiegł końca i obie reprezentacje miały stanąć do pojedynku, w którym wczoraj uległy finalistom IBSA Blind Euro.

Jako pierwszy podszedł Rosada. Jego strzał został pewnie obroniony przez Dana Jamesa – 0:0.
Anglicy jako pierwszego posłali w bój Seala. Jego strzał również został obroniony przez Rodrigueza – nadal 0:0.
Giera podszedł jako drugi z Hiszpanów i fatalnie spudłował – nadal bez trafienie w tym pojedynku.
English mógł wiele zmienić zdobywając teraz trafienie. Jego strzał był celny, jednak bramkarz nie dał się pokonać – po drugiej kolejce wciąż 0:0.
Jako trzeci z Hiszpanów strzelał Garrido. Wiedział jak wiele może zależeć od tego uderzenie. Strzelił i trafił – 0:1 dla Hiszpanii.
Jako ostatni do piłki podszedł Jono Heenan. Karny z nożem na gardle musiał być dla niego niesamowitym ciężarem. Ciężarem, którego nie zdołał udźwignąć. Piłka przeleciała obok bramki, a Hiszpania wpadła w szał radości.

Emocjonujące widowisko zakończone zwycięstwem Hiszpanii musiało się podobać. La Roja nie zdołała obronić tytułu, jednak trzecie miejsce na mistrzostwach pokazuje, że nadal są groźni. Anglia rozpoczęła zmagania z wysokiego C. Faza grupowa była dla nich bułką z masłem, jednak w decydującej fazie rozgrywek nie zdołała udowodnić swej wielkości. Miejsce poza podium musi być rozczarowaniem dla zawodników, sztabu szkoleniowego i kibiców, którzy liczyli na złoto.

Szczegóły

Data Czas Liga Sezon
29 August 2015 14:00 Mecz o 3 miejsce 2015

Wyniki

DrużynaI połowaII połowaGole
ENG000
SPA000 (k. 0:1)

ENG

SPA